| 28 lipca 2007 Andrzej Podgórski przejmuje ster
Hokeiści nowotarskich "Szarotek" mają nowego prezesa. Przed dwoma tygodniami rada nadzorcza spółki powierzyła tę funkcję Andrzejowi Podgórskiemu, który od maja pełnił rolę pełnomocnika do spraw klubowych SSA Wojas Podhale.
- Wybrano mnie 13 lipca, i to w dodatku w piątek - przypomina Podgórski. - Myślę, że to dobra data, aby rozpocząć coś nowego. Biorę na swoje barki sporą odpowiedzialność. Co innego reprezentować sprawy klubu - jak robiłem to od maja, a co innego być za nie w pełni odpowiedzialnym. Nie boję się jednak tego wyzwania. Na początku musimy się przede wszystkim zająć sprawami organizacyjno-ekonomicznymi. To są podstawy do sprawnego funkcjonowania klubu. Jeżeli to będzie dograne, to sukcesy sportowe również będą.
Zdaniem Podgórskiego sprawą priorytetową na dzień dzisiejszy jest dopięcie budżetu klubu na zbliżający się sezon, który - jak zapewnia - będzie większy niż w sezonie 2005/06. - Będzie większy, bo innego wyjścia nie ma - twierdzi prezes. - Zwiększają się nam wydatki związane chociażby z większą ilością spotkań, czy też organizacją Pucharu Kontynentalnego. Czym innym jest jednak określenie budżetu przed sezonem, a czym innym jego realizacja w trakcie rozgrywek. Wszystko będzie musiało być analizowane na bieżąco.
Kolejnym zadaniem, które stawia przed sobą nowy włodarz "Szarotek" jest zdobycie strategicznego sponsora. Podgórski: - To jest bardzo długotrwały proces. Cały czas prowadzimy rozmowy z kilkoma potencjalnymi kandydatami. Omówione muszą zostać wszystkie nawet najmniejsze szczegóły, a to wymaga czasu.
Prezes życzyłby sobie także poprawy atmosfery wokół hokeja w Nowym Targu. - Niestety, w tym momencie hokej w naszym mieście ma za mało zwolenników - uważa. - Wydaje się, że ta dyscyplina stała się mieszkańcom Nowego Targu zupełnie obojętna. Po części wynika to na pewno z sytuacji materialnej ludzi, czy też z braku wolnego czasu. Problemem jest jednak także ludzka mentalność, brak determinacji. Kilka dni temu rozmawiałem z działaczami niemieckiego zespołu Weisswasser i oni nie mogli się nadziwić, że na mecze ligowe mistrza kraju przychodzi tak mało ludzi. To również będziemy chcieli zmienić. Będziemy pracowali nad strategią polityki cenowej i organizacji spotkań na naszym lodowisku.
Andrzej Podgórski to znana postać w nowotarskim hokeju. W latach 1991-94 sprawował funkcję prezesa KS Podhale. To był jeden z najbardziej udanych okresów w historii klubu. Wspólnie z łotewskim szkoleniowcem Ewaldem Grabowskim stworzyli zespół, który długie lata panował na krajowych lodowiskach, a także pokazywał się z dobrej strony w Europie.
- Na sukcesy z tamtego czasu złożyło się kilka czynników, wśród których najważniejsze były trzy. Po pierwsze: w tamtych latach polski hokej przeżywał duży kryzys. Poziom ligi, nie ma co ukrywać, był bardzo mizerny i przez to było łatwiej o sukces. Po drugie: udało się nam sprowadzić doskonałego trenera, który wpasował się idealnie w drużynę. Stworzył kolektyw, zespół z prawdziwym góralskim charakterem. Trzeci czynnik, który miał ogromny wpływ na sukcesy, to odpowiedni dobór ludzi do pracy w klubie. Dzięki temu udało się zapewnić źródła finansowania, które sprawiały, że mogliśmy spokojnie egzystować.
Nowo wybranemu prezesowi pozostaje życzyć przede wszystkim cierpliwości w dążeniu do celów i przynajmniej powtórzenia sukcesów z lat swojej pierwszej prezesury.
MACIEJ ZUBEK
Artykuł udostępniony przez Dziennik Polski  |